Dobroć jest ważniejsza niż mądrość, a uznanie tej prawdy to pierwszy krok do mądrości. Theodore Isaac Rubin

jak ugotować ziemniaki w garnku Zeptera

aaaaJa i cała reszta...aaaa

Temat: gotowanie z zepterem
do kolegi wyżej. masz te naczynia i nie wierzysz, że można gotować bez wody. Obierz ziemniaka włóż do garnka zepter zamknij garnek i zajrzyj po 20 minutach. efekt ugotowany ziemniak, który będzie leżał w swojej wodzie tyle.

Dla chcących spróbować i zobaczyć na własne oczy, wejdźcie na stronę zepter tam jest możliwość złożenia swojego akcesu i złożenie oferty przeprowadzenia przez przedstawiciela zeptera zupełnie darmowego pokazu naczyń i innych produktów zeptera. Jedyne wydatki jakie się ponosi to koszt kilku ziemniaków, marchewki i kawałka mięsa, które i tak zostaje przez nas zjedzone. Dodam, że dla każdego kto zaoferuje możliwość przeprowadzenia takiego pokazu we własnym domu jest przygotowany jakiś prezencik. Szwagier dostał zestaw griloowy (koszt na allegro 110 zł) ale są również inne gadżety. Czy warto odpowiedzcie sobie sami.

Jedyna uwaga to odporność na dar magicznego przekonywania przedstawiciela i namawiania na zakup przedmiotowych naczyń:):):)
Źródło: forum.corollaclub.org/viewtopic.php?t=18060



Temat: Zepter
Misia napisała: mięso na wiór w garnku Zeptera...
Muszę tu sprostować, że nie udało mi się zepsuć miśa na wiór... A ziemniaki, które gotowałam bez wody - też się nie spaliły. Dodam jeszcze, że dziś smażyłam karczek bez grama tłuszczu - i wyszły BOMBOWE. Wiem, że Zepter może byźć nieco przereklamowany, ale u mnie jak narazie się sprawdza. W jednym garnku mogę ptzyrządzić całe drugie danie, tj. udusić mięso , ugotować ziemnaczki i jeszcze ugotować warzywko do obiadu. Zaoszczędziłam na gazie . Tylko hcicałabym iwedzieć, czy z tymi witaminami to prawda, no przynajmniej z tymi, kytóre wypłukują się pod wpływem wody dodanej do warzyw.
Źródło: crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=2183


Temat: Zepter

Misia napisała: mięso na wiór w garnku Zeptera...
Muszę tu sprostować, że nie udało mi się zepsuć miśa na wiór... A ziemniaki, które gotowałam bez wody - też się nie spaliły. Dodam jeszcze, że dziś smażyłam karczek bez grama tłuszczu - i wyszły BOMBOWE. Wiem, że Zepter może byźć nieco przereklamowany, ale u mnie jak narazie się sprawdza. W jednym garnku mogę ptzyrządzić całe drugie danie, tj. udusić mięso , ugotować ziemnaczki i jeszcze ugotować warzywko do obiadu. Zaoszczędziłam na gazie . Tylko hcicałabym iwedzieć, czy z tymi witaminami to prawda, no przynajmniej z tymi, kytóre wypłukują się pod wpływem wody dodanej do warzyw.


To z wodą i wypłukiwaniem to prawda i to nie zależy od firmy i garnków. Ze smażeniem zbyt długotrwałym na maśle tez prawda i tez nie zależy od firmy patelni. Skoro zepter jest ok, to super. Chodziło mi tylko o te same zasady, które się stosuje w przyrządzaniu posiłków. Tycza się każdego rodzaju rondli, garnuszków, brytfanek, patelni. Energooszczędność, teflon, specjalne sitka do gotowania na parze są wporzo, moga pomóc i to się chwali!
Źródło: crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=2183


Temat: Wymarzony pierścionek - część XVI (tak, tak, szesnasta!)
Dot.: Wymarzony pierścionek - część XVI (tak, tak, szesnasta!)
  Cytat:
Napisane przez dorinka30 (Wiadomość 14499041) Asiuk to powiem Ci, że jesteś normalnie w domu, ja też 17.30 jestem najwcześniej , czasem 18 z hakiem :rolleyes:
Ja staram sie codziennie coś przypichcić, wiesz przygotować sobie chociaż składniki na dwa dni żeby codziennie nie biegać po sklepach po produkty- tak naprawdę to mi zabiera najwięcej czasu nie gotowanie.

Jak kupisz takie pesto i makaron- to wracasz, gotujesz makaron i roboty masz na 15 minut- więc to naprawdę nie problem, problem jest we właściwej organizacji :ehem:

Teraz to mam problem, bo nie dość, że coś zrobić dobrego, to jeszcze dietetycznego :ehem:, ale póki co staram się bawić jedzeniem i dietą, tylko wtedy to ma sens ;)
Dokładnie, zgadzam się :) To tylko kwestia organizacji...
Poza tym czasem się wydaje, że ugotowanie czegoś zajmuje tyle czasu, a tak na prawdę - pół godziny i gotowe :)
Ja wczoraj np. zaprosiłam na obiad kolegę TŻ i zrobiłam te nadziewane bakłażany, o których kiedys pisałam... 25 minut i już siedziały w piecu i po robocie...

Cytat:
Napisane przez dorinka30 (Wiadomość 14499041) Ha wiedziałam, że Zepter :brzydal:
Ja nie wierzę, że w zwykłym garze smakuje jak w Zepterze- oni mają patent na to, to też chodzi o właściwości stali, nie mogę się przekonać do półśrodków, już wolałabym szybkowar sobie kupić....:rolleyes: W zasadzie tylko tego mi brak z podstawowych urządzeń kuchennych, tylko ciekawe ile potraw tam można ugotować i czy dobrze smakują :rolleyes:
Faktycznie, w tych garnkach gotuje się bardzo fajnie :) W zestawie są garnki, przykrywki, patelnia, ten garnek do gotowania na parze, dwie miski, takie jakby sitko do zawieszenia na garnku, do którego się potem wkłada rączkę (można np. gotować w tym sitku warzywa w wodzie i nie trzeba potem odlewać, tylko się wyciąga - może też robić za frytkownicę), do tego taka wielka tarka płaska, którą się kładzie na miskę... bardzo fajny zestaw :D

A co do parowaru (to coś innego niż szybkowar), to można w nim zrobić dużo fajnych rzeczy: mięso, rybę, ziemniaki, warzywa, jajka, właściwie wszystko... tylko to dość duże urządzenie niestety...bo takie 'piętrowe'...ale za to można robić kilka rzeczy na raz: ziemniaki, warzywa i np. mięso... i możesz sobie ściągać po kolei bez 'uszczerbku' dla tych innych pięter ;)


EDIT:

Dori, właśnie takie kupiłam, tylko innej firmy (Braun albo Philips - nie pamiętam), trochę 'porządniejsze', no i co za tym idzie, droższe... To moje kosztowało chyba z 300 zł, ale to było 6 lat temu. Ceny na pewno się pozmieniały od tego czasu...
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=353942



Wątki

Cytat


Dobry lis nie zjada kur swego sąsiada.
Dla chcącego nie ma nic trudnego. Erazm z Rotterdamu
Absurd: przekonanie sprzeczne z twoimi poglądami. A. Bierce
Est quaedam flere voluptas! - I łzy są jakąś rozkoszą! Owidiusz
Aby otrzymać pożyczkę, najpierw musisz udowodnić, że jej nie potrzebujesz. Z praw Murphy'ego